Apel wojskowy:

Nowy temat (czas do 29.03): Lepiej mieć wroga, od którego dostaniesz w twarz, niż przyjaciela, który wbije ci nóż w plecy. Klucze: omen, dwuznaczny, elementarnie, wywoływać

Namierz cel:

niedziela, 3 listopada 2024

[178] dlaczego to, dlaczego ~ Miachar

 Chciałabym utopić się

W czarnej kawie

Wejść w nią niczym w nicość

I dać się sparzyć

Bez zostawienia ran

Na bezbarwnej skórze

Niczym zaległy śnieg


Zatrzymują mnie czyjeś ramiona

Gdy gnam ku przepaści

Przed skokiem

„dlaczego to, dlaczego”?!

I tak nikt nie  słyszy

Dają mi naganę

Zbyt piskliwym głosem


„dlaczego to, dlaczego”?!

Przecież to nie ich sprawa

Nie ich życie

Przeszłość, przyszłość i teraźniejszość

By wchodzić z butami

Suszyć głowę

I tworzyć własne scenariusze


Nie godzę się na posłuszeństwo

Gdy nie ma szacunku

Gdy wkłada się nieprawdę w moje usta

W moje sny czary

A do ręki narzędzia do torowania

Drogi dla krwi


Co im przyjdzie z prób

Oswojenia mnie jak lisa

Kiedy mój dom jest gdzie indziej?

Za chwilę, za moment

Nie będą mnie pamiętać

Lecz nadal próbują

„dlaczego to, dlaczego”?!


[178] FINAL CRISIS: Now I'm the villain ~ Wilczy

  

Wiem, że się rozpisałam, ale musiałam to skończyć.

Tak, perspektywa Vincenta pojawiła się po raz pierwszy ;)

poniedziałek, 14 października 2024

Temat 177: David Kushner - Hero

 


[177] Nado: ...czasami nie jestem doceniany ~Miachar

 

[177]: Wiersze: Każdy ma swoją prawdę ~Kaja

 

[177] FINAL CRISIS: Some people sin ~ Wilczy

 

Minęły lata, gdy ostatni raz przemierzałem te korytarze, zimne i deprymująco eleganckie. Nic się nie zmieniło, jakby czas się tu zatrzymał, choć na każdym kroku zderzam się z potworną nowoczesnością. Shin-Ra zawsze wyprzedzała swoje czasy, lecz teraz pasuję tu jeszcze mniej niż kiedyś. Gdy tu pracowałem, nosiłem garnitury i wyglądałem bardziej jak... człowiek. Teraz postrzępiony dół czerwonej peleryny zamiata wypolerowane na wysoki połysk posadzki, a spod płytowego obuwia niesie się metaliczne echo ciężkich kroków. 

Zatrzymuję się przed terminalem, który ogranicza dostęp na piętra od sześćdziesiątego wzwyż. Zakładam ukryte pod peleryną ręce na ramiona. Muszę dostać się na sześćdziesiąte ósme. Tam mieściły się niegdyś laboratoria. Jeśli wciąż się tam znajdują, mogą być tam akta, których szukam.  

Moje własne akta. 

Muszę… dowiedzieć się, co dokładnie mi uczyniono. 

 

niedziela, 29 września 2024

Temat 176: Twarz anioła, dusza mordercy.

Twarz anioła, dusza mordercy.

Klucze: panikować, nić, zdrętwiały, spokojnie

[176] Oscuro y Bendito: we should all die together ~ Miachar

 Tekst dziewiąty, zgodnie z rozpiską ostatni. I taki też jest. Nie wiem, co wydarzy się u nich dalej, ale życzę tej wspaniałej trójcy wielu przygód, z których wyjdą w swoim stylu. Dziękuję.

[176] FINAL CRISIS: Stingin my friends and my family ~ Wilczy

Ta scena z automatem muzycznym teraz będzie za mną chodzić xd I pewno będę musiała ją spisać xd

niedziela, 15 września 2024

środa, 31 lipca 2024

Temat 174: — Uspokój się. — Byłem spokojny (...)



— Uspokój się.
— Byłem spokojny, dopóki tego nie powiedziałeś. Teraz mam ochotę cię udusić.



Klucze: spokój, rozrzucić, rutynowy, zdecydowanie

[174] FINAL CRISIS: I'll get it right ~ Wilczy

  

[174] jedno spojrzenie ~Miachar

 Grace Hae z tygodnia 172 powraca. Nie wiem, czy będzie z tego coś dłuższego – przecież zamierzałam kończyć starsze serie – wyjdzie w praniu.

Nie wiem też, co odwalił mój Word, ale nie umiałam zrobić akapitów, a nie mam ostatnio ochoty ani sił do walki z urządzeniami i technologiami, perdoname. 

[174]: Grand fantasy: Separacja ~ Kaja

 Powracam do zbyt długo ignorowanej serii. 

PS: Cid w tej serii to nie ten sam, co z serii Wilczego. Inny Cid, inny świat. 

Bardzo krótko, ale dokończę we wrześniu. 

niedziela, 21 lipca 2024

Temat 173: — Nie rozumiem. — Ufasz mi?


Temat 173: 

— Nie rozumiem.
— Ufasz mi?
— Tak.
— No to nie musisz niczego rozumieć.


Klucze: zagadka, palec, otwierać, ciemny

[173] SZKWAŁ: Musisz przestać umierać ~ Wilczy

  — Przepraszam, Rhys. — Patrzę z przejęciem w twoje oczy, żałując, że nie mogą być jednego, złotego koloru. — To jedyne wyjście. 

Dobywam Serca Mroku i wbijam je prosto w twoje. 

— Nie... N-nie rozumiem. — Różnobarwne oczy patrzą na mnie w osłupieniu. Zagryzam wargę, ból żłobi zmarszczki na moim czole. 

— Ufasz mi? — pytam szeptem. 

— Tak — odpowiadasz słabo, lecz pewnie. 

— Wiec nie musisz niczego rozumieć. — Podtrzymuję twoje ciało, gdy gaśniesz w moich ramionach. 

 

[173] Oscuro y Bendito: But I wish I was there with you ~ Miachar

 Kolejne zlecenie, jakie wpłynęło do biura prywatnych detektywów, nie wywołało u nich zachwytu. Nie dlatego, że kroiła im się spora zagadka, którą trudno będzie rozwikłać w narzuconym czasie jednego tygodnia, ale taka, która wymagała kolejnej podróży. Jakby odnalezienie lokaja Jana nie wystarczyło za wszystkie wycieczki w ostatnich miesiącach.

niedziela, 7 lipca 2024

Temat 172: Zinterpretuj cytat: “Kiedy łamiesz zasady, łam je mocno i na dobre.”

 Nowy temat 172: 

Zinterpretuj cytat:
“Kiedy łamiesz zasady, łam je mocno i na dobre.”

Klucze : pomocnik, żałować, litościwy, noc

[172] yaksok ~Miachar

 Możliwe, że romanizacja tego słowa powinna wyglądać jako „yagsog” lub „yagsok”, ale nie miałam przez te dwa tygodni na tyle chęci, by się w to zagłębić. Ignorancję mą wybaczcie. 

[172] Potwory ~ Wilczy



nie mam matki
nie znam ojca
jestem córą
nieporządku
i stref granicznych
dobra ze złem


wyzierają ze mnie potwory

rozkojarzone
potwory rozżarzone potwory
rozwydrzone
dręczą mój ślub czystości 
żałują tej nocy pełnej litości
w której podałam ci dłoń
zamiast rachować kości


obiecałam wam zimę
gorętszą od lata
obiecałam spokój i
smak owoców dojrzalszych
od słońc mojego świata


jestem dziedzicem lata
wiecznie trwam przy nadziei
a kiedy gaśnie
kiedy zachodzą słońca
potwory w mroku 
podnoszą głos 




[172] FINAL CRISIS: Rip and smash the hornet's nest ~ Wilczy feat Rilnen

 

niedziela, 9 czerwca 2024

Temat 170: – To zły pomysł.


— To zły pomysł.

—  No cóż, te dobre skończyły się już dawno.


Słowa-klucze: codziennie, nieszczęśliwy, rumień, wydobywać



[170] I'll choose you (over and over again) [Blind Faith] ~ Miachar

 Powrót do innej serii, która leżała odłogiem przez ostatnie miesiące. Chyba czas najwyższy nie tworzyć nowych rzeczy, a skupić się na doprowadzeniu już istniejących historii do końca. 

[170] FINAL CRISIS: I never get it right ~ Wilczy

 

 

 

niedziela, 26 maja 2024

Temat 169: Jestem przy tobie. Nieważne, co jeszcze przyjdzie ci do głowy, jestem przy tobie.



Jestem przy tobie. Nieważne, co jeszcze przyjdzie ci do głowy, jestem przy tobie.



 Klucze: sądzić, nachalny, partyzant, wygodnie

[169] Czojownica: I don't want to lose this feeling ~ Miachar

 Wykorzystano temat i trzy słowa-klucze. Mały powrót – po tak długim czasie, że aż mi trochę głupio – choć nie czuję, bym miała pisać o Róży regularnie. Jeszcze się zobaczy. 

[169] Wiersze: Wygodnie mi, a co! ~ Kaja

 

[169] FINAL CRISIS: Something on my mind ~ Wilczy

 

Wszelkie &^$^^% pojawiają się w chołdzie dla postaci z '97 roku, którą nie dało się nie pokochać, mimo facjaty z pikseli ;D <3 I całkowitej niepoprawności politycznej xD





niedziela, 12 maja 2024

Temat 168: — Wierzysz mi?



— Wierzysz mi?
— Nie.
— Bardzo mądrze.


Wraz z tematem lub zamiast niego możecie użyć słów kluczy: wierzyć, mądrze, rozdzielczość, prymitywny

[168] FINAL CRISIS: But are you dreaming of me? ~ Wilczy



[168] Złe dobrego początki [Czerwone, zielone, niebieskie] ~ Miachar

 Walczyłam ze sobą ponad tydzień. Dokładnie dziewięć dni minęło od tamtego spotkania z mężczyzną przedstawiającym się jako Kaveri, który jak ja miał skażoną duszę, do której nie przypałętało się żadne bóstwo, nawet to najbardziej szkodliwe. Dziewięć dni, przez które tworzyłam listę argumentów „za” i „przeciw” ponownemu kontaktowi. Na szafce w przedpokoju trzymałam kartkę, którą mi podarował, i zastanawiałam się, czy warto zachodzić pod zapisany na niej adres. Istniało prawdopodobieństwo, że to również jest tylko jakaś gra, a nie coś rzeczywistego. Wątpiłam, by tamto imię było jego prawdziwym, wątpiłam, by miał dla siebie pomieszczenie, bo w budynku, jaki wskazał, mieściły się firmy dość szanowanych i znanych firm.