Znowu będzie długo....
Apel wojskowy:
Namierz cel:
poniedziałek, 11 grudnia 2023
[158] Pokochałem cię zimą ~Miachar
Choć w moim sercu od tygodni panuje smutek wywołany żałobą, to z grudniem przyszły do mnie takie słowa i nie chciały ulecieć. Mam nadzieję, że komuś zrobi się od nich choć odrobinę cieplej tej zimy.
niedziela, 26 listopada 2023
Temat 157: — Wiem, że ciężko w to uwierzyć, ale trzymam twoją stronę.
— Wiem, że ciężko w to uwierzyć, ale trzymam twoją stronę.
Klucze: zaufanie, przyjacielski, zniknąć, gwiazdy
[157] SZKWAŁ: Kuszą nas wiatry bliźniacze ~ Wilczy
Nie wyrobiłam się, żeby wstawić temat, więc pojawi się w kolejnym tekście, także tym razem u mnie klucze.
[157] pod gwiazdami ~ Miachar
Kiedyś ukazałam już dach jako miejsce akcji, ale tak jest, że skoro w oglądanych przeze mnie serialach ma on znaczenie, w moim pisarskim wydaniu też się pojawi – więcej niż raz. Ale osobiście nie mam do niego żadnych uczuć, wpływa na to wrodzony lęk wysokości.
OSTRZEŻENIE! Pojawiają się wzmianki o samobójstwie, wrażliwi czytelnicy mogą pominąć ten tekst.
niedziela, 12 listopada 2023
Temat 156: Całe wieki służyłeś. Teraz zacznij żyć.
Całe wieki służyłeś. Teraz zacznij żyć.
[156] SZKWAŁ: Skradzione potwory ~ Wilczy
— Mam… mieć na nią oko — powtarza sceptycznie Clive. — Cid. Wysyłałeś już za nią Gava. — Zerka na zwiadowcę, który wraz z nim został wezwany do gabinetu przywódcy. — Jeśli on wrócił z niczym, to czego oczekujesz ode mnie.
Cid milczy. Pali, patrząc na Clive’a z pochmurną miną, po czym przenosi wzrok na zwiadowcę.
— Nie — mówi Gav, wyciągając przed siebie otwarte dłonie. — Nie tym razem, zapomnij. Mam ważniejsze rzeczy do roboty. A ty zaczynasz mieć obsesje, skoro chcesz wysyłać swojego najlepszego człowieka, żeby uganiał się za jakąś panną, zamiast śledzić wydarzenia w stolicy!
— I ten mój najlepszy człowiek nie potrafi ustalić, gdzie znika jakaś panna? — upewnia się Cid, podpierając policzek na pięści.
— Zostaw moją ambicję w spokoju. — Gav celuje w niego palcem. — Jestem najlepszym zwiadowcą, jakim dysponujesz, wiesz o tym. Znalazłem dominanta, za którym dziesięć lat uganiał się Rosefield! — Wskazuje na Clive’a i być może oczekuje wsparcia, lecz Clive zdaje się zatopiony w myślach.
— Lecz tym razem zawiodłeś — ryzykuje Cid, przymykając oczy, jakby oczekiwał, że Gav dopiero teraz zacznie się pieklić.
— Myśl sobie, co chcesz, Cid, ale prawda jest jedna: jeśli ja jej nie znalazłem, nikt tego nie zrobi. — Gav wzrusza ramionami. — Mówię ci, że to jakaś wiedźma — zaczyna snuć teorie, które jednak mają na celu nieco go usprawiedliwić — potrafi się teleportować albo zmieniać kształt, chuj wie. Nie wiesz przecież, skąd pochodzi. Może jest od wilkoludów, które żyją za oceanem i przemknęła mi przed nosem jak jakiś bezpański pies? Bo jak inaczej wytłumaczysz, że po prostu zniknęła mi z oczu?! Była i nie ma, rozwiała się jak dym na wietrze!
niedziela, 29 października 2023
Temat 155: "Krew zapewnia pokrewieństwo, lojalność – rodzinę."
Temat 155:
Zinterpretuj:
"Krew zapewnia pokrewieństwo, lojalność – rodzinę."
Klucze: cień, odrzucenie, odosobniony, przekleństwo.
[155] Biec przed siebie, ile tylko zdołam ~ Miachar
Biec przed siebie, ile tylko zdołam.
Uciekać, póki starczy mi sił w nogach.
Milczeć, by nikt nie zwrócił na mnie uwagi.
Przemykać niczym cień, nigdzie nie pozostawać na dłużej.
[155] SZKWAŁ: Napięcie między kłamstwami ~ Wilczy
Wiecie, że 7 z 13 stron jakie tym razem popełniłam, stanowi jedna rozmowa? xD Mam nadzieję, że przynajmniej będzie wyczuwalne napięcie między rozmówcami, bo inaczej mnie całkiem znielubicie. (:
niedziela, 15 października 2023
Temat 154: "Odkąd go poznałem, nosi w sobie gniew i ból...
[154] Dziedzictwo Elissy: Ku sobie ~ Kaja
Ponad ośnieżonymi szczytami drzew unosił się szary dym. Elissa wiedziała, że nie wróży to nic dobrego. Może Skarbnik słusznie chronił surowce zakopane w głębinach kopalni, skoro aż roi się w tych okolicach od wędrowców. Miała nadzieję, że nikogo nie spotka po drodze, a tym bardziej w samym opuszczonym domu, ale jak widać nadzieja matką głupich. Zbliżała się powoli, wypatrując jakichkolwiek oznak życia. Jej buty skrzypiały na grubym i lśniącym śniegu. W czarnym i długim płaszczu była widoczna z wielu metrów, choć to ona starała się wytropić nieproszonych gości, sama mogła z predatora obrócić się w zwierzynę w mgnieniu oka. Mimo że nie planowała nikomu zrobić krzywdy, to sama nie zamierzała pozwolić, by ją skrzywdzono.
[154] SZKWAŁ: Świt pośród blizn ~ Wilczy
Przeprasza za to, że temat pojawia się w takiej niepełnej formie. Dążyłam do jego rozwinięcia i prawie mi się udało, lecz nie chciałam Was zasypywać dwudziestoma stronami... bo jakoś tak wyszło. Dlatego rozwinięcie tematu wraz z nowym pojawi się podczas następnej publikacji ;)
niedziela, 1 października 2023
[153] Grand fantasy: Simply the best ~ Kaja
Nie zamierzała czekać na powrót Cida, spakowała swoje stare ubrania, broń, która wiernie służyła jej od lat i cały bagaż doświadczeń. Nie potrzebowała guru, który zmieni ją w narzędzie nowego porządku. Znała swoją moc — moc, której nigdy nie chciała posiadać.
[153] just to feel better than me ~ Miachar
Jak to u mnie bywa, z piosenki wzięłam jeden wers – ponadto w ten sposób, że najpierw napisałam prawie tysiąc słów, a dopiero potem w ogóle odsłuchałam piosenkę. Dobrze, że zawsze coś podpasuje.