Apel wojskowy:

Nowy temat (czas do 29.03): Lepiej mieć wroga, od którego dostaniesz w twarz, niż przyjaciela, który wbije ci nóż w plecy. Klucze: omen, dwuznaczny, elementarnie, wywoływać

Namierz cel:

niedziela, 9 stycznia 2022

[115] Here and Now: Twinflames (cz.4) ~ Kaja Wika

 When, when we came home, worn to the bones

[115] I am singing by myself ~Miachar

  Bezpośrednia kontynuacja tekstu z wyzwania 114.

[115] Osobiste demony: Jeśli zburzysz ten mur ~ Aktina

Poprzedni rok był… dziwny i bardzo ubogi w pisanie. No i pojawiła się ta piosenka, przesłuchałam i od razu wiedziałam, co mi do niej pasuje. I chociaż trochę dziwnie mi z tematyką, to jednak bardzo dobrze mi się to pisało. Opowiadanie nie jest co prawda zredagowane tak, jak bym chciała, ale musiałabym go odłożyć na dłużej. Może wybaczycie.

[115] Droga bez końca: Ciężar ~ Wilczy

Poszarpane przejście do Miasta Dusz otwierało się, trzeszcząc, rwąc czasoprzesteń, by zaraz znów ją zszyć. Ikari przez jakiś czas stała przed nim bez ruchu, tylko pustynny wiatr szarpał długimi, splecionymi niedbale włosami. Opuszczone ramiona, zgarbione plecy, cała jej postawa świadczyła o jakimś zmęczeniu i tym, że nie ma ochoty nigdzie się ruszać.

niedziela, 19 grudnia 2021

Temat 114: Zinterpretuj cytat

 Zinterpretuj cytat:

“Nie widzimy rzeczy takimi, jakie są. Widzimy je takimi, jakimi my jesteśmy.”
Klucze: próba, zrozumieć, inny, światło.

[114] Droga Bez Końca: Gniew ~ Wilczy

Tekst pisany na telefonie, bez pauz, polpauz i w ogole bez formatowania -.- Zasilacz do laptopa został skonsumowany przez otaczający mnie syf. 


[114] Oh this ground feels so heavier ~Miachar

  Pierwszy napisany na WaR w tym roku tekst w swoim tytule miał zawarty wers piosenki „Blue&Grey” BTS. Choć nie jestem częścią ARMY, nie ukrywam, że niektóre utwory chłopaków do mnie przemawiają, ten jest jednym z nich i dlatego także nim zamykam 2021. Wesołych świąt i szczęśliwego nowego roku! <3

[114] Wiersze: Razem ~ Kaja Wika

 

niedziela, 5 grudnia 2021

Temat 113: Zostałeś zmuszony do wzięcia udziału w rozmowie o pracę, której nie chcesz.

 Temat: Zostałeś zmuszony do wzięcia udziału w rozmowie o pracę, której nie chcesz. Nieważne jak bardzo się starasz to schrzanić, pracodawca jest tobą coraz bardziej zainteresowany.

Klucze: zdrada, zdyscyplinowany, liczyć, kiepsko

[113] Wiersze: Dziesięć mieczy ~ Kaja Wika

 

[113] Bore da: Agui ~Miachar

Czasami da się wyczuć, że nastąpi coś złego. Innym razem jest to tak niespodziewane, iż zwala z nóg swoją siłą. Ze swoimi latami na karku powinnam liczyć się z tym, że los może przynieść mi wiele, i mieć świadomość, jak wiele rzeczy jest w stanie się wydarzyć. Mimo podobnego nastawienia nie mogłam jednak w porę przygotować się na pierwszy kryzys, jaki spotkał Kącik myśli morza w zaledwie trzy miesiące po jego oficjalnych narodzin.

poniedziałek, 22 listopada 2021

Temat 112: - Odpowiedź ci się nie spodoba... Ba, nawet ja jej nie lubię.



Temat 112:
- Gadaj!
- Odpowiedź ci się nie spodoba... Ba, nawet ja jej nie lubię.



Klucze:
słyszeć, groźnie, szkło, oczy

[112] I wanna make you quiet ~ Wilczy

 Tak, Måneskin wchodzi bardzo ;D

[112] Szlachetna magia: Informacja na wagę złota ¬ Kaja Wika

  Podpierał się coraz bardziej wiotczejącym ramieniem o blat barku. Aż dziw, że jeszcze nie spadł z krzesła po tak dużej dawce alkoholu. Dalia czarowała go swoim urokiem, podstawiając kolejną szklaneczkę Whisky, a William napierał pytaniami o przeszłość Dominique Simons.

[112] Bore da: Gwenchana ~ Miachar

  Nareszcie kończę scenę z firmową kolacją, na przyszłość notuję sobie, by w tej serii nie dawać tak rozbudowanych wydarzeń, bo znowu czerwiec będę kończyć w listopadzie xD Miło się pisze o wkurzonej Mar podczas oczekiwania w kolejce do restauracji w Gdańsku, a Gavin jakoś zdobywa więcej mojej sympatii. 

niedziela, 7 listopada 2021

Temat 111: - ​Nie założę tej maski, gdzieś mam twoje fetysze.

 - ​Nie założę tej maski, gdzieś mam twoje fetysze.

- To nie fetysz, tylko halloween.
Klucze: wyrachowany, dziko, zdjęcie, męczyć

[111] Szlachetna magia: Strachy na lachy ~ Kaja Wika

 

[111] Michyeossnya!? ~Miachar

 to. Naczelny Konsultant

[111] Wiersze: Chwast ~ Kaja Wika

 

[111] I wanna make your heart beat ~ Wilczy

 

Deszcz obmywał ulice Insomnii. W oddali przetaczał się grzmot, leniwie, jakby nigdzie mu się nie spieszyło. Niebo było zaciągnięte, szare chmury piętrzyły się i kłębiły jak kłęby gęstego dymu. Krople miarowo uderzały o szyby, tak jak świszczący wiatr. Ciemnowłosy chłopak zmarszczył nos, przyglądając się nieprzyjemnej aurze. W jego intesywnie niebieskich oczach odbijał się świat za oknem.