To przez to nieznośne gorąco. Słońce miesza mu w głowie, sprawia, że ciężej mu się oddycha i tak szybko bije serce. A może to zawał? Zatrzymuje się raptownie, łapiąc za pierś. Nie pamięta, ile dokładnie ma lat, ale najmłodszy już nie jest, to jasne. Czeka kilkanaście pełnych grozy sekund, wsłuchując się w siebie i stojąc pośród tłumu, który delikatnie ociera się o niego niczym fala obmywająca skałę. Nie, to chyba nic poważnego. Nic nie piecze, nie boli. Czuje tylko ten przymus, żeby… Zawrócić.
Apel wojskowy:
Namierz cel:
niedziela, 21 grudnia 2025
poniedziałek, 1 grudnia 2025
Temat 202: — Powinniśmy coś zrobić? — Oprócz wybuchnięcia śmiechem?
— Powinniśmy coś zrobić?
— Oprócz wybuchnięcia śmiechem?
Klucze: złoczyńca, znosić, daleko, emaliowane
poniedziałek, 17 listopada 2025
Temat 201: — Naprawdę mi przykro… Mój palec drży, gdy pociągam za spust.
— Naprawdę mi przykro…
Mój palec drży, gdy pociągam za spust.
Klucze: czekać, niezdecydowany, mocno, tchórz
[201] She thanked him twice and said: "Good night" ~Wilczy
Wraca do hotelu. Nie odpowiada na powitanie z recepcji, zbyt zajęta własnymi myślami. Idzie na autopilocie, zatrzymuje się dopiero przed swoimi drzwiami. Patrzy na nie, ściągając brwi. Nie. Nie ma co tego odwlekać, teraz trzeba działać szybko. Zawraca, mija kilka drzwi i zatrzymuje się przed tymi z numerem dwadzieścia. Czzuje, jak pocą się jej dłonie, ale teraz nie może dać po sobie poznać strachu. Wyciera je w spodnie i wsadza do kieszeni bluzy. Natrafia na coś, ściąga brwi, wyciągając paczkę papierosów. Nie należy do niej. Zabrała ją z domu w przypływie impulsu, po tym jak pół roku kurzyła się na szafce nocnej. Tam, gdzie ostatni raz rzucił ją Majima.
[201] oneul bam sarangi pieona ~ Miachar
Zabawne, że po napisaniu trzech tysięcy słów poniższego tekstu (co nadal nie było całością), do głowy przyszedł mi pomysł na prequel. Jak się trafi temat, a ja zdołam odwiedzić dwa miejsca w pewnym mieście, które przyszły do mnie jako inspiracja, liczcie na powrót Maeri 😉
A tytuł to wers mojej ukochanej piosenki – nie zliczę, ile razy odsłuchałam ją przez ostatni miesiąc, choć znam od dobrych trzech lat.
niedziela, 2 listopada 2025
[200] YAKUZA PIRATE: You think the devil has horns? ~ Wilczy
Komputer , z którego zwykle wstawiam tekst padł, zanim wrzuciłam swoj tekst xd Więc nie wiem co sie wydarzy z formatowaniem.
[200] podążając za Głosem ~ Miachar
Jestem ciekawa, jak odbierzecie ten tekst. Dla mnie był świetną przygoda, choć nie trwała ona zbyt długo – napisanie go zajęło mi raptem pięć dni, nie dziesięć, jak to najczęściej bywa.
niedziela, 19 października 2025
Temat 199: — To o tym marzyłeś?
— To o tym marzyłeś?
— Tak. Nie osądzaj mnie.
— Nie osądzam.
— A właśnie, że tak! To twoje osadzające spojrzenie!
Dialog należy umieścić w tekście. Zamiast/Oprócz niego, można umieścić w nim klucze: porządny, ciemno, szaleć, bandera
[199] bogo sipeosseo ~ Miachar
W tygodniu 162 pojawił się tekst, w którym zaznaczyłam, że będzie kontynuacja, bo pasuje mi jedno wyrażenie. Ciąg dalszy właśnie następuje, enjoy.
[199] YAKUZA PIRATE: Lightning in my veins ~ Wilczy
Przechadza się po pokładzie nerwowym krokiem, splatając z tyłu ręce. Łypie na boki jednym okiem spod ściągniętych, ciemnych brwi, jakby liczył na to, że ktoś z załogi go sprowokuje i będzie mógł odreagować. Jest niezadowolony. Ten facet, Saejima, namieszał mu w głowie. A niemal wszystko już sobie ładnie tam ułożył. Świeży start, pusta kartka. Podoba mu się na morzu. Nie podoba, że są ludzie, którzy chętnie ściągnęliby go na ląd. Wrzucili w przeszłość, na myśl o której ogarnia go nieokreślony niepokój. Wrażenie, że ma sporo na sumieniu i nie warto do tego wracać. Nie musi tego rozpamiętywać. Ta myśl niesie ulgę. Wniosek, że utrata pamięci to w sumie… wybawienie.
poniedziałek, 6 października 2025
[198] (spin-off) YAKUZA PIRATE: Blood ran through my veins ~ Wilczy
Łypiesz na mnie złowrogo i coś mi się nie zgadza. Nie żebym nie znała tego twojego spojrzenia, nie wiedziała, co oznacza, ale tak dawno już nie patrzyłeś na mnie w ten sposób… Myślałam… Byłam pewna… Że mamy to za sobą. Że mi ufasz i już nigdy nie spojrzysz na mnie z tym wściekłym błyskiem w oku.
niedziela, 5 października 2025
[198] Just a drop of water in an endless sea ~ Miachar
Bad Omens & Corey Taylor podpasowali mi bardziej, choć na dobrą sprawę swoim zwyczajem napisałam tekst pod konkretny wers.
niedziela, 28 września 2025
Temat 197: — Nie ufaj mu.
— Nie ufaj mu.
— Zabawne. On radził mi dokładnie to samo, gdy rozmawialiśmy o tobie.
niedziela, 21 września 2025
[197] żegnaj ~Miachar
Nie chciałam go widzieć. Smutek, który ze sobą niespodziewanie sprowadził, rozprzestrzenił się w moim wnętrzu i sprawiał, że nawet oddychanie przychodziło mi z trudem. I to mimo, że szybko przejrzałam jego karty. Naiwnie grałam razem z nim, wiedząc, że przegrana przechyla się na moją szalę.
niedziela, 27 lipca 2025
Temat 196: Jadałem chleb sprytniejszy od ciebie.
Jadałem chleb sprytniejszy od ciebie.
A tu jeszcze podrzucam klucze: słonowodny, perliście, scyzoryk, pływać.