Apel wojskowy:
Namierz cel:
poniedziałek, 29 czerwca 2020
niedziela, 21 czerwca 2020
Temat 67: zinterpretuj cytat
[67] I think I can remember even after ~ Miachar
Coraz częściej marzy mi się praca
w księgarni. Szkoda, że nie znam żadnego Eun Seoba, który by mnie w niej
zatrudnił. Mimo to próbuję.
[67] Dziewczyna z tatuażem muszli ~ Miachar
[67] Na początku była cisza ~ Kaja Wika
[67] Rok 844: My, dzieci Shiganshiny ~ Rilnen
[67] #MoonFollowsMeHome ~ Wilczy
Ten temat mógł spowodować pojawienie się tylko jednego bohatera.
Frankie, dzięki ;) Popchnąłeś mnie. Jakkolwiek to brzmi.
niedziela, 14 czerwca 2020
Temat 66: - Oceniasz mnie.
[66] Nobody wil ever replace you ~ Miachar
[66] You don't shine anymore ~ Miachar
Mogłam to zrobić
kolejny raz. To w końcu takie proste. Wystarczy jedynie pociągnąć usta miętą w
sztyfcie i ubrać się w małą czekoladę, byś przypomniał sobie o smaku ulubionych
lodów, które latem stawały się twoim jedynym pożywieniem.
Zamieniłam się więc w ten
deser, ciekawa, czy zdołasz dostrzec także miód w moich włosach, gdy pozwolę
okryć się promieniom słońca. Ubrałam też swój najlepszy uśmiech, by ukryć za
nim złamane serce. Bo porażka była ostatnim, co chciałam ci pokazać.
Zakradłam się do środka i
wślizgnęłam do ostatniej ławki, której nikt nie zajmował. Mogłam stąd patrzeć
na ciebie, pozostając niewidoczna dla twoich oczu, które skupiłeś na sklepieniu
nad sobą, czekając, aż zjawi się ona cała w bieli.
Ona. Nie ja.
niedziela, 7 czerwca 2020
Tydzień 65: “Jestem damą, ale gdy ktoś nadepnie mi na odcisk zmieniam się w złą...
[65] Jak sąsiad z sąsiadem ~Miachar
[65] Wracając do zmysłów, wracałam do siebie ~Miachar
poniedziałek, 1 czerwca 2020
Temat 64: - Czy to nie może poczekać, aż wrócimy do domu?
- A skąd pewność, że mamy gdzie wracać?
[64] Stranger: You give me a meaning ~ Miachar
[64] Zła krew ~ Miachar
Wyczuwam serię, ale na razie niczego nie zapowiadam.
niedziela, 24 maja 2020
Temat 63: – Nie sądzę, żebym mógł znowu żyć sam.
[63] Cyrk Gniewu: I love to hate the fight ~ Miachar
Ikari brzmi tutaj trochę jak David Martin, co jest całkowicie celowe, gdyż właśnie po raz siódmym spotykam się z ukochanym bohaterem, a to aż się prosiło o tekst w podobnym tonie.
Mam nadzieję, że nie jest to aż tak chłodne, jak mnie się wydaje.