Nie miałam bladego pojęcia, jak wypadnie nasza prelekcja na temat bezpieczeństwa w mieście. Po tamtym spotkaniem z młodzieżą pod Centrum śmiałam podejrzewać, że pomocnik Hibb będzie chciał utrzeć nastolatkom nosa i pokazać, że on tu ma władzę, jest kimś w rodzaju mentora i drogowskazu dla młodszych pokoleń, by ci za jego przykładem jeszcze nie śmieli podpalić świata, by spłonąć razem z nim.