Ciężka, skóra spalona
Oczy pokryte szarą mgła
Serce zastygła lawa
Dotarłam tu drogą prostą
Wszystkie znaki na ziemi
Wszystkie znaki na niebie
Więc jest zakończenie
Lizałam rany jak pies
One raz po raz krwawiły
Skulona na skalę wulkanu
Kąsałam każdą wyciągniętą dłoń
Twoją też chciałam zagryźć
Przetarłes mgłę z oczu
Zarzuciłes na ramię
Zabrałeś do azylu
Wszystko jest tylko chwilą
Wszystko jest bez czasu
Nie ma przestrzeni
Nie ma dystansu
Zburzyles mury
Sprawdziłeś granice
Zbudowałeś zaufanie
Nic się nie liczy
Nie widzę w tobie innych
Widzę siebie
Może nawet kiedyś
Uda mi się zrozumieć
Tańczysz z czerwona nitką
Wyciągasz ze mnie te czarne
Zaplatasz czerwone supełki
Może się już nie rozpadnę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz