Apel wojskowy:

Nowy temat (czas do 29.03): Lepiej mieć wroga, od którego dostaniesz w twarz, niż przyjaciela, który wbije ci nóż w plecy. Klucze: omen, dwuznaczny, elementarnie, wywoływać

Namierz cel:

niedziela, 28 czerwca 2026

[215] please give me one more chance ~ Miachar

 Niejasne uczucie zagnieżdża mi się w głowie

Ale jakoś nie daje się uchwycić

Ukształtować tak

Bym była w stanie stwierdzić ich kształt


Nie umiem wyczarować nowych słów

By za ich pomocą spróbować oddać swój stan

Kiedy widzę cię po drugiej stronie fontanny


To takie dziwne


Nie sądziłam, że cię tu spotkam

Nie sądziłam, że jak inni mieszkańcy będziesz chciał

Zobaczyć tę część parku po rewitalizacji


Pamiętasz?

Jako dzieci bawiliśmy się tutaj,

Spędzając owocnie czas nad basenem z innymi

A dzieciństwo miało smak oranżady i topniejących lodów


Wskakiwaliśmy do wody

Uciekaliśmy od siebie

Patrzyliśmy za latającymi ważkami

I łapaliśmy nawzajem

Swoje spojrzenia

Nie mając pojęcia

Jaki będzie tego finał


Jak mam wypowiedzieć choć słowo

Kiedy nie wiem

Czy cokolwiek powinno paść z moich ust

Poza przeprosinami

I przyznaniem

Jak bardzo się myliłam


Chciałam chronić swoje serce

Które za bardzo zbliżyło się do twojego

Tylko tym samym skrzywdziłam ciebie

Nieskora przyjąć twojego wyznania

Z wysoko podniesioną głową 

I zrozumieniem


Uciekłam

Schowałam się niczym struś

Choć ten przecież nie chowa głowy w piasek

Zamknęłam się we własnej bańce

Unikałam cię

Bo konfrontacja kosztowałaby mnie za wiele


I na co mi to przyszło

Skoro właśnie teraz jesteś w tym samym parku

Przy tym samym zbiorniku wodnym

Tylko po jego przeciwnej stronie?


Wiem

Że też mnie widzisz

I kiedy ja stoję jak wryta

Całkowicie zaskoczona

Skamieniała z lęku

I bolesnej nadziei 

Ty ruszasz w moją stronę


Obserwuję cię

Jak jesteś coraz bliżej

Jak się uśmiechasz

Choć przecież poprzednim razem

Prawie doprowadziłam cię do łez

Łamiąc ci serce


– Cześć! –

Rzucasz radośnie

A ja nie wiem

Czy kiedykolwiek znajdę jeszcze słowa

Byś chciał mnie słyszeć


Patrzysz na mnie 

A w tym wzroku kryje się wszystko to

Co wciąż kocham

Choć próbowałam nam wmówić

Że to już nieprawda


– Proszę

Daj mi jeszcze jedną szansę –

Łamie mi się głos

Kiedy staram się

Wydusić z siebie coś więcej

Niż tylko powietrze


W twoim spojrzeniu nie ma obaw

Lęku czy niechęci

Tylko miłość


Odpowiadasz mi silnym objęciem

Pocałunkiem złożonym pod uchem

Dwoma słowami

Których nie powtórzę

Jeszcze

Nie chcąc

By inni je słyszeli


Kiedy to właśnie ciebie kocham


Niech trwają tylko między nami






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz